Dzisiejsze spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki poświęciłyśmy poruszającej powieści Bakhita Véronique Olmi. To była rozmowa pełna emocji – dla większości z uczestniczek książka okazała się trudna w odbiorze. Opisy sudańskiego niewolnictwa i udręki, jakiej doświadcza główna bohaterka jako dziecko, wywoływały wzruszenie, a momentami nawet łzy.

Rozmawiałyśmy także o tym, jak bardzo różnice w wyglądzie – fenotypie – są czymś naturalnym dla naszego gatunku, a jednocześnie jak bardzo ich postrzeganie zależy od miejsca i kultury. To, co dla jednych jest oczywiste, dla innych może być zupełnie nowe. Książka, humorystycznym wątkiem włoskich chłopów wrzeszczących z przerażenia na widok czarnej kobiety, przypomniała nam, że edukacja to także proces obycia w świecie i przyzwyczajenia do wielości ras, kultur i sposobów życia ludzi.

Bakhita pozostawia też z gorzką refleksją: to ludzie ludziom zgotowali ten los. Choć fabuła opowiada o wydarzeniach XIX wieku, trudno nie zauważyć, że podobne dramaty wciąż rozgrywają się w wielu miejscach na świecie. Nie tylko w Darfurze, ale w licznych regionach dotkniętych przemocą, gdzie miliony ludzi nadal doświadczają cierpienia i odebranej wolności.