Ferie zimowe w naszych bibliotekach minęły nam szybko! Przez dwa tygodnie w Jerzmanowicach, Przegini i Racławicach działo się tyle, że chwilami sami nie nadążaliśmy😆. Było kreatywnie, naukowo, detektywistycznie, a momentami nawet… bardzo brudno 😉
Jerzmanowice – od planszówek po karnawałowe maski
Ferie rozpoczęliśmy planszówkowym poniedziałkiem. Było sporo główkowania, zdrowej rywalizacji, przerwa na chrupiące tosty i odrobina ruchu, żeby rozładować emocje przy stole.
W kolejnych dniach zrobiło się bardzo twórczo. Powstały piękne koralikowe bransoletki, naszyjniki i breloczki, a długopis 3D okazał się narzędziem, które nasi młodzi uczestnicy opanowali szybciej niż prowadzący (i to jest fakt, z którym musieliśmy się pogodzić 😅).
Nie zabrakło też warsztatów plastycznych i pracy z gliną – wspólnie stworzyliśmy karnawałowe maski, które po wyschnięciu zostały ozdobione koralikami. Na finał czekała zasłużona, słodka nagroda – gofry!
Racławice – glina, piankolina i wyobraźnia bez granic
W Racławicach ferie upłynęły pod znakiem twórczego działania. Podczas warsztatów z gliny wyobraźnia naszych małych czytelników nie miała żadnych ograniczeń – a pracy towarzyszyła wspólna lektura Jasnopiórej, która wprowadziła nas w wyjątkowy klimat.
Było też kolorowo i sensorycznie za sprawą piankoliny. Ugniatanie, rolowanie, mieszanie barw – czyli wszystko to, co dzieci (i nie tylko dzieci) lubią najbardziej.
Koralikowe szaleństwo również dotarło do Racławic – biżuteria powstawała w ilościach hurtowych i w zawrotnym tempie. Bibliotekę opuszczały prawdziwe damy (i dżentelmeni) w pełnym blasku ✨
Przeginia – tropimy ślady i uginamy czasoprzestrzeń
W Przegini nie brakowało wiedzy. Podczas warsztatów detektywistycznych młodzi technicy kryminalistyki zbierali ślady, analizowali materiał dowodowy i próbowali ustalić, czy zejście Psa-Misia było przypadkowe😁. Przy okazji rozmawialiśmy o różnicy między “evidence” a “proof” i o tym, jak często w życiu przydaje się umiejętność udowadniania swoich racji.
Było też bardzo naukowo. Eksperymenty wywołały sporo śmiechu i… jeszcze więcej bałaganu. Ciecz nienewtonowska okazała się absolutnym hitem, a entropia – zgodnie z prawami fizyki – mogła jedynie rosnąć 😉
Na zakończenie ferii zmierzyliśmy się z teorią względności dla początkujących. Uginanie czasoprzestrzeni (również i własną, wspomaganą przekąskami🍩masą) było godnym finałem naszych zimowych spotkań.
Dziękujemy wszystkim dzieciom za obecność, kreatywność, energię i masę uśmiechu. To dzięki Wam biblioteki w Jerzmanowicach, Przegini i Racławicach w czasie ferii tętniły życiem😊.
