Za nami ostatnie spotkanie Klubu Książki Ludu Pracującego Miast i Wsi, a lekturę wybraliśmy sobie na czerwcowe spotkanie zacną! Legenda literatury niepokornej, czyli Buszujący w zbożu była w naszym przypadku powrotem do tej książki po latach i zaskakujące było to, jak zbieżny był nasz jej ówczesny odbiór, czy raczej niezrozumienie.
Zgodziliśmy się również, że dorosła lektura tej powieści była mądrą decyzją, bo pozwoliła dostrzec jej sensy, które wcześniej umykały. Był to przede wszystkim intrygujący tytuł oraz słynna metafora buszowania w zbożu nad przepaścią. Ale i postać głównego bohatera z biegiem lat nabrała dla nas rysu tragicznego jako osoba bez wsparcia i rozchwiana emocjonalnie.
