Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Dzisiaj jest: 18 Listopad 2018        Imieniny obchodzą: Aniela, Klaudyna, Roman

 

Spotkanie z historią Ziemi Krakowskiej - PIECHOTA ŁANOWA [5] - Zygmunt Krzystanek


Zapraszamy do przeczytania piątej części artykułu
Pana Zygmunta Krzystanka

z cyklu Spotkanie z historią Ziemi Krakowskiej - PIECHOTA ŁANOWA [5]

Artykuł ukazał się drukiem w miesięczniku Nowy Przegląd Lokalny - czasopiśmie mieszkańców gminy Wielka Wieś

Według kolejności alfabetycznej teraz będzie opis czwartego wybraniectwa ówczesnego starostwa ojcowskiego w Wielkiej Wsi. To wybraniectwo zasługuje na specjalne wyróżnienie, ponieważ pozostawało w jednej rodzinie przez około 200 lat i wybrańcy- muszkieterzy- z tego rodu walczyli w piechocie łanowej od czasów króla Stefana Batorego aż do trzeciego rozbioru i upadku niepodległości Polski. Już w rocie wybranieckiej województwa krakowskiego dowodzonej przez rotmistrza – mieszczanina – Łukasza Sernego, którego powołał król Batory, walczył Maciej Kozień  z Wielkiej Wsi w wojnach moskiewskich. Pod rozkazami hetmana Zamoyskiego szturmowali wraz z Węgrami Wieliż. Pod Pskowem rotmistrz Serny był jednym z pierwszych, którzy zatknęli chorągwie na szczycie zdobytej baszty. Uniwersał z 1581 r. podnosił z uznaniem ich waleczność, a rotmistrz Serny uzyskał nobilitacje za męstwo w czasie tych wojen.

Potomkowie Macieja Kozienia otrzymali potwierdzenie ich prawa do uprzywilejowanej posesji.

W czasie rewizji łanów w 1711 r. uczciwi Adam i Stanisław Kozieniowie przedłożyli  lustratorom oryginalne przywileje: od króla Zygmunta III z 15 maja 1615 r. który potwierdzał nadanie króla Batorego, przyznające  uczciwemu Maciejowi  Kozieniowi  łan wybraniecki, przysługujące mu prawo do wolności i obligujące go do wypraw wojennych.

Ten sam król przywilejem z 5 marca 1630 r. potwierdził te prawa dla następcy, czyli dla jego syna Jana, upominając starostę, aby uzupełnił i wymierzył cały łan ziemi. Takie upomnienie ponowił król Jan Kazimierz w dniu 25 lutego 1649 r.

Możemy się tylko domyślać jak wielkie zasługi dla Rzeczpospolitej, a może i dla samego króla położył Jan Kozień, skoro sam król polecił staroście ojcowskiemu Mikołajowi Korycińskiemu wynagrodzić go dodatkowym „półłankiem królewskim […] według obligacyi  danej na zamku ojcowskim 15 lipca 1666 r.”, czyli po „potopie szwedzkim”. Tak więc do jago łanu wybranieckiego liczącego 48 mórg [ ok. 24,2 ha.] dodatkowo król przekazał 24 morgi.  Dla porównania w nie całe półtora wieku później Wojciech Bartosz, a od Bitwy pod Racławicami w kwietniu 1794 r. - Głowacki – za zdobycie armaty rosyjskiej przez przez ugaszenie czapką lontu kanonierowi rosyjskiemu, a następnie zdobycie całej baterii armat wroga – otrzymał w dziedziczne posiadanie paromorgowe swoje gospodarstwo z kurną chatą. Został również mianowany chorążym grenadierów krakowskich. Dwa miesiące później 6 czerwca został śmiertelnie ranny w bitwie pod Szczekocinami.

Nagroda dla Jana Kozienia była rzeczywiście królewska. Lustratorzy w 1660 r. tytułowali go „Imć panem Kozieniem” zamiast uczciwym, który „zawsze wojnę służył, jako i teraz wyprawił na miejsce do obozu pod Malbork”. Starosta ojcowski ociągał się z  nadaniem tego dodatkowego „półłanka królewskiego”, co spowodowało upomnienie starosty przez króla Michała w przywileju z 4 grudnia 1669 r. dla Jana i jego syna Adama Kozienia. Również król Jan III Sobieski nakazuje staroście w przywileju wydanym na sejmie koronacyjnym z 23marca 1676 r. aby „oddał im półłanka królewskiego […] według obligacyi.”

Gdy wybraniectwo w posiadaniu Adama  „przez ogień w zbożach i dobytkach zniszczone” król Jan III wydał dokument w 1683 r. uwalniający „od wyprawy pachołka i innych ciężarów na cztery lata”.

O zubożeniu całego społeczeństwa, jak również wybrańców po  „potopie szwedzkim”, grabieży i zniszczeniu całego kraju świadczy również wygląd pułku łanowego pod Wiedniem. W wigilię bitwy, gdy odbywała się defilada wszystkich wojsk przed naszym królem i cesarzem austriackim piechota łanowa miała mundury podarte, połatane, co na tle wojska austriackiego i niemieckiego ubranego w paradne uniformy wyglądało fatalnie. Trochę zawstydzony król Jan III oświadczył: „przypatrzcie się walecznym, jest to pułk niezwyciężony, który sobie poślubił nie nosić innej odzieży tylko tę, którą zedrze z poległych nieprzyjaciół”.

Wybrańcy starostwa ojcowskiego wnosili skargi o nieposiadanie całych łanów ziemi, mimo pełnionej służby wojskowej. Sąd skarbowy nakazał przemierzenie tych gruntów i według pomiarów geometry przysięgłego Augusta Łobodzińskiego w lipcu 1680 r. Kozieniowie posiadali tylko osiem prętów, czyli brakowało aż cztery pręty do całego łanu, które polecono staroście oddać wybrańcom. Skutek był żaden, bo jeszcze król August II  z 5 października 1697 r. przypomina „defekt prętów 4 do łanu zupełnego.  W 1711 r. lustratorzy ustalili , że nadany Janowi Kozieniowi półłanek królewski „obsiewa chłop do zamku ojcowskiego”.

Przywilej króla Stanisława Augusta z 1 sierpnia 1765 r. zachowuje prawa do wybraniectwa dla Wojciecha i Jacentego Kozieniów, którzy posiadali cały łan ziemi, którym bracia się podzielili i zatrudniali dwóch parobków i dwie dziewki. W 1789 r. wybraniectwo posiadają : Tomasz Kozień z matka i Wojciech z żona i trojgiem dzieci.

Według spisu ludności w 1792 r. po Tomaszu wybraniectwo przejął Stanisław Kozień, zwany Kozieńkiem, natomiast Wojciech sprzedał swoja część najpierw szlachetnemu Wojciechowi Bajerowi, a gdy transakcja została uchylona – Adamowi Błeszyńskiemu.

Obecnie w Wielkiej Wsi wiele osób nosi nazwisko Kozień, a w całej Polsce aż 721 osób, tylko w powiecie krakowskim 233, w samym Krakowie 186, powiat Gorlice 116, Piotrków Trybunalski 23, Sosnowiec 17, Olkusz 12, Warszawa 10, Nowy Sącz 9, Jaworzno 8, Sławno 8 i jeszcze w 29 powiatach i miastach. Ta rodzina się nadal rozrasta.

Na zakończenie chciałem zasugerować samorządom sąsiednich gmin: Jerzmanowice-Przeginia i Wielka Wieś rozpoczęcie starań rekonstrukcji grupy piechoty łanowej, która została opromieniona legendą w pamiętnikach z czasów jej istnienia, laudach sejmikowych sławiących jej czyny wojenne oraz trudy i niedole. Zasługuje na naszą pamięć. Gotowe wzory mundurów znajdują się w Muzeum Wojska Polskiego.

_________________________________________________

di.jpg
dk.jpg
2011 Spotkanie z historią Ziemi Krakowskiej - PIECHOTA ŁANOWA [5] - Zygmunt Krzystanek.
Powered by Joomla 1.7 Templates