Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Dzisiaj jest: 23 Styczeń 2018        Imieniny obchodzą: Maria, Ildefons, Rajmund

Zygmunt Krzystanek

Z DZIEJÓW PARAFII
Koło Gospodyń w Jerzmanowicach – dzieło ś.p. Piotra Kozery

Zapraszamy do przeczytania artykułu Pana Zygmunta Krzystanka
Artykuł ukazał się w Nr 46 (07/2017) NATANAELA, s. 6-7

 

Czternaście lat temu, 31 sierpnia 2003 r. nastąpiła reaktywacja Koła Gospodyń w Jerzmanowicach z inicjatywy sołtysa, ś.p. Piotra Kozery, który miał dar zaszczepienia pracy zespołowej w wśród mieszkańców Jerzmanowic.
Dla przypomnienia, On był również moderatorem zorganizowania orkiestry dętej w Jerzmanowicach, której pierwszy występ miał miejsce w naszym kościele parafialnym w Boże Narodzenie w 2005 r. Natomiast prawdopodobnie jej ostatni występ odbył się 9 maja b.r. na pogrzebie jej Twórcy. Z wielką przykrością muszę stwierdzić, historia znów zatoczyła koło i wróciliśmy do stanu sprzed kilkunastu lat. Dochodzi do zmarnowania olbrzymiego wysiłku Piotra i wielu osób związanych z tym przedsięwzięciem. Zbrakło w Jerzmanowicach kontynuatorów potrafiących wesprzeć już istniejący zespół muzyczny. Zapewne zaciążyły też braki finansowe.
Tu chcę przytoczyć własne doświadczenie. Pracując w parotysięcznym przedsiębiorstwie produkcyjnym wyraziłem zgodę na dobrowolne opodatkowanie na rzecz orkiestry zakładowej, podobnie jak inni pracownicy. Ta orkiestra brała udział we wszystkich uroczystościach okolicznościowych, oraz asystowała na pogrzebach zmarłych byłych pracowników firmy. Przypuszczam, że mieszkańcy Jerzmanowic, a może całej parafii, byliby skłonni poczynić dobrowolne składki na rzecz orkiestry, a może również i Koła Gospodyń? Wspieramy przecież chętnie OSP w poszczególnych miejscowościach przy otrzymywaniu nowych kalendarzy.
Wracając do tematu Koła Gospodyń. Początki jego tworzenia były bardzo trudne: nie było żadnych funduszy i zaplecza lokalowego. Jednak dzięki staraniom Sołtysa Piotra i drobnej pomocy finansowej ówczesnego wójta Józefa Hrabiego, jak również udostępnienia lokalu w organistówce przez ks. kan. Andrzeja Ciesielskiego, za zgodą ś.p. bpa Adama Śmigielskiego, Koło ruszyło energicznie ze swoją działalnością. Brało udział w imprezach okolicznościowych na terenie Gminy, jak dożynki, wigilie, konkursy. Również na imprezach powiatowych, wystawie Agro – Krak.
Inspiracją tej działalności była potrzeba śpiewu na uroczystościach kościelnych, w Krakowie na Rynku, podczas Międzynarodowych Targów Sztuki, na stoiskach z żywnością regionalną gdy odbywały się Jurajskie Dni Jerzmanowic.
W każdym roku Koło uczestniczy w Święcie Matki Boskiej Zielnej w Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie w orszaku procesji panie niosą serce z żywych róż. W naszym kościele eksponują olbrzymie palmy, okolicznościowe bukiety i wieńce.
W plebiscycie na najlepsze Koło Gospodyń w Małopolsce, na 25 kół Jerzmanowice zdobyły II miejsce. Otrzymały dyplom i list gratulacyjny od Pana Prezydenta Krakowa, prof. Jacka Majchrowskiego.
W roku Miłosierdzia Koło dokonało adopcji na odległość sieroty z misji Lare, w Kenii, zainspirowane prezentacją wolontariuszki tej misji, Klaudii Zielińskiej.
Dużym wyróżnienie dla Koła było zaproszenie przez europarlamentarzystów polskich przewodniczącej Marii Szlachetki do Parlamentu Europejskiego od 11 do 16 czerwca 2007 r. , co stanowiło uhonorowanie pracy kobiet. Stanowiło to motywację do dalszej pracy na rzecz podtrzymywania tradycji lokalnych, wyrażających zamiłowanie do polskiej wsi.
Duże uznanie za poniesione zasługi należą się Pani Sylwii Dudek – nauczycielce Szkoły Podstawowej w Jerzmanowicach, za zorganizowanie wielu pięknych występów Koła.
Dużą radość paniom sprawia śpiew. Wielogłosowy chór, pod kierownictwem Pani Joanny Foryciarz (nota bene córki Pani Przewodniczącej) sprawia, że mieszkańcy darzą występy olbrzymią sympatią i nagradzają brawami. Ta praca społeczna wolontariuszek stanowi podwalinę tradycji i ciągłości pokoleń.

Pozwolę sobie na zakończenie przytoczyć utwór Pani Marii Szlachetki, Przewodniczącej Koła:

Tradycja wielka z dziada pradziada
Zawsze zatacza historii koło.
W uroczej szacie wiejskich klimatów
Jest szlachetną dziejów podporą.
Tu niezliczone więzy pokoleń,
Umacnia nić pieśni ludowej.
Tradycję , obyczaje, bogatą szatę
Z godnością pragniemy zachować.
Oby to co piękne i szlachetne,
Nigdy nie umarło w nas.
Nasza kobiecość i silna wola
Trwały na posterunku prawdy.”

Jej wielką zasługą jest umiejętność pracy zespołowej, kierowanie i organizowanie pracy Koła Gospodyń. To stanowi zachowanie ciągłości pracy zapoczątkowanej przez ś. p. Piotra Kozerę.
Do Koła Gospodyń w Jerzmanowicach należy piętnaście pań, które spotykają się przeważnie dwa razy w tygodniu w celu doskonalenia i poszerzenia repertuaru chóru. Ciągle liczą na zgłoszenie się jeszcze kilku pań, które mogłyby wzmocnić Koło i wykazać się aktywnością społeczną dla naszego wspólnego dobra.
Jego Świątobliwość Franciszek przed rokiem apelował w Krakowie do młodzieży aby „zeszła z kanapy” i uaktywniła się. Właściwie ten apel odnosi się do nas wszystkich. Przodujące kraje, już w szkołach, a następnie na uczelniach, oprócz wiedzy merytorycznej uczą pracy zespołowej. W dzisiejszych czasach jednostka, nawet najzdolniejsza niewiele może zdziałać, chyba że zostanie liderem zespołu. Tam, gdzie jest praca zespołowa na wysokim poziomie – efekty są godne podziwu. Dotyczy to bez wyjątku wszystkich, a szczególnie jednostek administracyjnych.
Kończąc jeszcze wspomnienie o śp. Piotrze: Requiem aeternam dona ei Domine! (Wieczny odpoczynek daj mu Panie).

 

di.jpg
dk.jpg
2011 Z DZIEJÓW PARAFII Koło Gospodyń w Jerzmanowicach – dzieło ś.p. Piotra Kozery.
Powered by Joomla 1.7 Templates