Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Dzisiaj jest: 20 Kwiecień 2018        Imieniny obchodzą: Agnieszka, Teodor, Czesław

Zygmunt Krzystanek

Z DZIEJÓW PARAFII
1918 – 2018
Stulecie odzyskania niepodległości – udział naszych parafian
JAN ADAMCZYK cz. III
Zapraszamy do przeczytania artykułu Pana Zygmunta Krzystanka
Artykuł ukazał się w Nr 41 NATANAELA, s. 6-7

Cykl artykułów dotyczących setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości jest próbą przeniesienia się o wiek wstecz, w dzieje naszej historii, abyśmy uzmysłowili sobie komu zawdzięczamy odzyskanie niepodległości po 123 latach niewoli, jaką cenę za to zapłaciliśmy i jaki wkład mieli w to nasi ziomkowie.
Za przykład służą losy braci Piotra i Jana Adamczyków z Jerzmanowic. Z poprzednich części już wiemy, że obydwaj służyli w 11 pułku piechoty i że jeden z nich, Piotr – poległ pod Kijowem na wiosnę 1920 r. w wojnie polsko – bolszewickiej.
W celu ostatecznego pokonania Polski, i nie tylko jej, bolszewicy przegrupowali z Kaukazu potężną konną armię Siemiona Budionnego na front polski, która 5 czerwca 1920 r. dokonała jego przełamania. O sile tej armii świadczą następujące liczby: 30 tys. Kozaków, 30 tys. koni, 30 tys. szabel, 15 tys. karabinów, 432 karabiny maszynowe na taczankach, 67 dział, dywizjon samochodów pancernych i czołgów, 4 pociągi pancerne, 3 eskadry lotnicze, 30 radiostacji polowych (więcej niż posiadało całe Wojsko Polskie).
Amerykański lotnik zwiadowca, którego zadaniem było zaobserwować całość tej konnej armii, meldował polskiemu dowództwu: "zdawało mi się, że na całym świecie nie ma tyle kawalerii ile tam jej było". Jedna dywizja tej armii najechała 7 czerwca Żytomierz, gdzie uśmierciła cały polski garnizon, zniszczyła magazyny wojskowe i uwolniła kilka tysięcy sowieckich jeńców. Następna dywizja opanowała Berdyczów, spaliła szpital z 600 rannymi polskimi żołnierzami i personelem. 10 czerwca Budionny zajął Równe. W celu powstrzymania nieprzyjaciela, 7 dywizja piechoty, w skład której wchodził 11 pułk piechoty, stoczyła zacięty bój pod Rudnią Radewską w dniu 24 i 25 czerwca. W tej bitwie Jan Adamczyk doznał przestrzelenia ramienia i z pola walki trafił do szpitala w Bielsku. W tym nieszczęściu miał dużo szczęścia; szybko trafił do szpitala, nie stracił zbyt dużo krwi, nie nastąpiła infekcja i nie było konieczności amputacji kończyny (w tych czasach antybiotyki jeszcze nie istniały.) Na pewno poszczęściło mu się bardziej niż np. Stanisławowi Krzystankowi z Gotkowic, któremu amputowano prawą rękę. Ciężka praca na roli była prawie niemożliwa, dlatego po zakończeniu II wojny światowej przeprowadził się z żoną i synem do Częstochowy. Warto nadmienić, że po zakończeniu wojny polsko – bolszewickiej zarejestrowano 140 tys. inwalidów wojennych o różnym stopniu niezdolności do pracy.
Jan Adamczyk przebywał w szpitalu w Bielsku od 25 czerwca do 10 lipca 1920 r. , co jest udokumentowane w jego Książeczce Wojskowej. Gdy rana się podgoiła – natychmiast został odesłany na front do swojej jednostki. Nie było mowy nawet o krótkiej przepustce do domu. W tych czasach każdy żołnierz był niezastąpiony, zwłaszcza taki zaprawiony w walce. Proponowano mu nawet awans, jednak odmówił ze względu na swoje ograniczone możliwości analfabety, co w tamtych czasach było przypadłością powszechną.
11 pułk piechoty, w składzie 7 dywizji piechoty, stoczył 30 sierpnia ciężką walkę koło Zamościa, a następnie 31 sierpnia pod Komarowem osłaniał przed kontratakiem bolszewików okrążoną konną armię Budionnego. W tym okrążeniu brały udział olbrzymie ilości polskiego wojska, co widać na załączonej mapce.
1 września konna armia wyrwała się z okrążenia ponosząc bardzo ciężkie straty i nie stanowiła już dużej wartości bojowej. Ostatecznie wycofano ją z frontu polskiego 20 września.
O dalszych dziejach Jana Adamczyka i jego ponownym pobycie w szpitalu – będzie można przeczytać w następnym numerze NATANAELA.

 

Mapka przedstawia rozlokowanie wojsk polskich
i bolszewickich w czasie bitwy pod Komarowem

Fragment książeczki wojskowej z adnotacją o pobycie Jana
Adamczyka w szpitalu w Bielsku, w Sarnach i Olku

di.jpg
dk.jpg
2011 Z DZIEJÓW PARAFII 1918 – 2018 Stulecie odzyskania niepodległości – udział naszych parafian JAN ADAMCZYK cz. III.
Powered by Joomla 1.7 Templates