Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Dzisiaj jest: 23 Styczeń 2018        Imieniny obchodzą: Maria, Ildefons, Rajmund

Zygmunt Krzystanek

Z DZIEJÓW PARAFII
Ks. kanonik Józef Krzykawski (4)

 Zapraszamy do przeczytania artykułu Pana Zygmunta Krzystanka

Artykuł ukazał się w Nr 29 NATANAELA, s. 6-7

Poznaliśmy już dzieje ks. kanonika Józefa Krzykawskiego aż do czasu rozpoczęcia uroczystości z okazji Jego 25-lecia kapłaństwa w roku 1977. Było to ważne wydarzenie, ale jeszcze ważniejsze miały miejsce w następnym roku 1978. Były to wydarzenia znamienne dla nas wszystkich, dla kraju i całego Kościoła Katolickiego.

 

Otóż 6 sierpnia 1978 r., w wieku 81 lat zmarł błogosławiony papież Paweł VI. 26 sierpnia tego samego roku Jego następcą został wybrany błogosławiony Jan Paweł I. Kilka dni później, 5 września, nastąpiła pierwszy raz w dziejach audiencja prawosławnego metropolity leningradzkiego (petersburskiego) i nowogrodzkiego Nikodema, który w trakcie audiencji zmarł na zawał serca w objęciach papieża. Nasuwa się refleksja, że dało to początek pojednaniu Kościoła Katolickiego z Kościołem Prawosławnym, które obecnie jest kontynuowane przez papieża Franciszka i patriarchę Moskwy i Wszech Rusi - Cyryla na Kubie. Jeszcze w tym samym miesiącu, 1978 r., 28 września, w wieku 66 lat umiera papież Jan Paweł I. Trzecim papieżem tamtego pamiętnego roku został wybrany 16 października Polak, kardynał Karol Wojtyła, który wówczas miał 58 lat i przyjął imię Jan Paweł II. Był pierwszym papieżem nie Włochem od wielu stuleci. Po długim i owocnym pontyfikacie zmarł On w wieku 85 lat 2 kwietnia 2005 r. Jego kanonizacja nastąpiła 27 kwietnia 2014 r. Oddajmy głos świadkowi tych czasów, które sami także pamiętamy, ks. kanonikowi Józefowi Krzykawskiemu:

 

 Fot: lata 70., Ks. Józef Krzykawski
z dziećmi pierwszokomunijnymi
(ze zbiorów pana Kazimierza Kozery)

„Ja, Józef Krzykawski, w 1977 r. obchodziłem 25 lecie święceń kapłańskich. W nasz odpust parafialny św. Bartłomieja, 24 sierpnia, Mszę św. celebrował ks. bp Jan Jaroszewicz, z udziałem 42 księży, w tym wszystkich moich kolegów z roku seminaryjnego. W księgach istnieje zapis ks. biskupa: Dnia 24 sierpnia 1977 roku przybyłem do Jerzmanowic z racji odpustu św. Bartłomieja oraz srebrnego jubileuszu ks. proboszcza parafii, oraz Jego kolegów. Tłumny udział wiernych oraz nader serdeczne powitanie swego biskupa oraz duszpasterza, jako też licznie zgromadzonych kapłanów, (42) nadało uroczystości szczególnie miły nastrój. Jubilatowi i Jego parafianom zostawiam swe serdeczne błogosławieństwo. Podpis ks.biskupa.

Największym wydarzeniem w 1978 r. był wybór kardynała Karola Wojtyły na papieża. Miałem z Nim wcześniej kilkukrotny kontakt. Poparł inicjatywę ks. Józefa Pochopienia, wikariusza z Racławic, mającą na celu utworzenia parafii w Szklarach i właśnie tam, w Szklarach, zetknąłem się z Kardynałem. Również dwukrotnie zabrał mnie samochodem z Częstochowy do Jerzmanowic.

W związku z inauguracją Jego pontyfikatu 22 października 1978 r. postanowiłem niezwłocznie rozpocząć starania mające na celu wyjazd na tę uroczystość. Nigdy jeszcze w życiu nie byłem za granicą państwa, ani w Czechosłowacji, ani w Związku Radzieckim. Miałem bardzo mało czasu na zorganizowanie tej pielgrzymki.

W czwartek, 19 października udałem się do Kurii w Kielcach. Tam się dowiedziałem, że Kuria organizuje taki wyjazd, ale trzeba sobie załatwić paszport i włoską wizę. Otrzymałem od księdza prokuratora formularze do wypełnienia, ale starania o paszport muszę przeprowadzić w Krakowie. W piątek po mszy jadę do Krakowa, gdzie dzięki przychylności

urzędników otrzymuję paszport od ręki. W południe mam samolot do Warszawy. W ambasadzie jest kolejka, ale za pół godziny otrzymuję wizę, którą normalnie otrzymuje się po kilku dniach od otrzymania promesy. Tam spotkałem osoby załatwiające wizy dla księży z kurii kieleckiej, od których dowiedziałem się, że są jeszcze wolne miejsca w autokarze do Rzymu, który wyjeżdża dzisiaj i o godz. 17 będzie pod hotelem w Krakowie. Przylatuję samolotem do Balic, a następnie udaję się do Jerzmanowic, aby ustalić zastępstwo księdza sąspowskiego na ślub w sobotę 21 i księdza ze Szklar na odprawienie Mszy św. w niedzielę 22 października. W tym czasie nie miałem wikariusza. O godz. 17 czekam pod Hotelem Cracovia. Zatrzymuje się autokar, jestem szczęśliwy, jadę do Rzymu. Tylko nic nie zdążyłem sobie przygotować do jedzenia i do picia na czas podróży, a współpasażerowie nie byli skorzy do poczęstunku.

Cieszyłem się jednak z tego szczęścia i z łaskawości Bożej, że mogłem uczestniczyć w tak wspaniałej inauguracji pontyfikatu Jana Pawła II. W Auli Pawła VI składałem Jego Świątobliwości życzenia od parafian Jerzmanowic i Szklar. Cudowne wydarzenie.”

Dalszy ciąg dziejów ks. kan. Józefa Krzykawskiego już w następnym, marcowym numerze NATANAELA.

di.jpg
dk.jpg
2011 Z DZIEJÓW PARAFII Ks. kanonik Józef Krzykawski (4).
Powered by Joomla 1.7 Templates