Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Dzisiaj jest: 16 Lipiec 2019        Imieniny obchodzą: Maria, Stefan, Eustachy

Aktualności

Z DZIEJÓW PARAFII
Józef Pogan –samorodny jerzmanowicki ludowy talent literacki

Zapraszamy do przeczytania artykułu
Pana Zygmunta Krzystanka

Artykuł ukazał się w Nr 55 (04/2018) NATANAELA, s. 10-11

 

W poprzednim numerze opublikowaliśmy opis jego losów w czasie jego pobytu w Jerzmanowicach, od narodzin w 1905 r., aż do przeprowadzki do Będkowic w 1927 r., co było związane z ożenkiem z Marią Brandys. Tam rozpoczął jeszcze biedniejszy okres swego żywota.
Jednomorgowe gospodarstwo młodych małżonków składało się z dwóch kóz, kilku gęsi i kur, z którymi Józef często musiał się schronić na polu, aby sekwestrator nie zajął ich za zaległości podatkowe. Czasem udawało mu się zatrudnić u zamożniejszych gospodarzy przy pracach sezonowych, jak koszenie zboża, omłoty, itp. Innej pracy wówczas nie było.
Mimo trudnej sytuacji życiowej, Józef dużo czasu poświęcał na czytanie książek i działalność społeczną. Został prezesem Koła Młodzieży Wiejskiej „Siew”, zorganizował amatorski zespół teatralny, udzielał się OSP Będkowice.
Nauczył się mierzenia gruntów i trochę dorabiał jako geodeta. Bardzo duży wpływ na jego dalsze życie miało zamieszkanie w Dolinie Będkowskiej inż. L. Rozciszewskiego, którego żona wydała własną książkę. Zaciekawiony jej treścią, a następnie zachęcony przez państwa Rociszewskich do pisania i po udzieleniu mu wskazówek merytorycznych, sam rozpoczął pisanie własnej powieści. Szło mu to bardzo opornie. Dużo łatwiej przyszło napisanie kilku wierszy, które zostały wydrukowane w „Życiu Strażackim” i „Chłopskiej Prawdzie”.
Gdy nastąpiła niemiecka okupacja, życie stało się jeszcze cięższe pod każdym względem. Niemcy wymordowali zamieszkałych w Będkowicach Żydów. Wywieźli ich do Skały i tam rozstrzelali. W Będkowicach przebywały jeszcze inne osoby poszukiwane przez Niemców – Żydzi i Polacy, pod zmienionymi nazwiskami. Najbardziej utkwił mu w pamięci żydowski inteligent, sędzia dr Eichhorn, jako dobry i szlachetny człowiek. Przez pewien czas ukrywał się w domu Józefa, później dobrzy ludzie wyszukali mu bezpieczne schronienie w Krakowie i dzięki temu przeżył wojnę i został wiceprezesem Sądu Okręgowego w Grudziądzu. W Będkowicach uratował się jeszcze dr Luster z rodziną, dyr. gimnazjum Bergrenowna z matką i siostrą, Dukatowa z dzieckiem i J. Czarski. Niestety, był jeden przypadek wydania ukrywającego się Żyda.
Pod koniec 1940 r. Józef Pogan rozpoczął pisanie pierwszej książki „Ugory" z czym musiał się ukrywać przed sąsiadami, ponieważ nikt by nie uwierzył w to, że to jego dzieło. Po bardzo żmudnym i mozolnym stworzeniu fabuły, poprosił panią J. Rościszewską o korektę. Treść ją zachwyciła, natomiast miała zastrzeżenia do „chropowatego stylu”. Była więc konieczna korekta. Wkrótce dostał 200 zł. zaliczki a conto przyszłego honorarium za napisanie książki. Po następnej korekcie państwo Rozciszewscy wysłali książkę do wydawnictwa.
Następną książką przez niego napisaną była „Na głodnym zagonie”, w której pierwsza część była poświęcona Jerzmanowicom. Zostały tam opisane losy poszczególnych rodzin żyjących w tamtych czasach. Ta twórczość Józefa Pogana powstawała w czasach nasilającego się terroru niemieckiego (pacyfikacje w Łazach, Radwanowicach).
Po zakończeniu wojny Józef zgłosił się do Związku Literatów Polskich w Krakowie, został przyjęty przez prezesa oddziału, dra Kazimierza Wykę i wkrótce został członkiem tego Związku.
Już w 1945 r. wyjechał na Śląsk, gdzie został korespondentem oraz współredaktorem kilku czasopism.
Zmarł 14 marca 1988 r., czyli minęło już 30 lat, i jest pochowany na Cmentarzu Komunalnym w K minęło już 30 lat, i jest pochowany na Cmentarzu Komunalnym w Katowicach przy ul. Murckowskiej 9 (kwatera 2, rząd 8, miejsce 16).

 Może czasem jakaś wycieczka szkolna, przy okazji, odwiedzi Jego mogiłę.

Książki Józefa Pogana dostępne
w bibliotece w Jerzmanowicach            

Metryka urodzenia Józefa Pogana
sporządzona przez ks. proboszcza
Wojciecha Kamińskiego w języku
rosyjskim (ponieważ język
polski był zakazany), nadesłana
przez Pana Mariusza Soleckiego
z Gdańska


di.jpg
dk.jpg
2011 Z DZIEJÓW PARAFII Józef Pogan –samorodny jerzmanowicki ludowy talent literacki N. 55 (4/18) (cz. II).
Powered by Joomla 1.7 Templates